sobota, 29 listopada 2008

Rynek


Dzisiaj stanąłem sobie i popatrzyłem na ludzi z góry ( dosłownie ) . Każdy ma swoje sprawy i swoje frasunki ... ludzie nie patrzą na innych a inni na nich . Jesteśmy jednolitym tłumem albo jednostką stojącą na górze i patrzącą się na ten tłum